.....
.....
Panie Boże, nie jestem aniołem, dziś nie wielu jest takich na tym świecie,
może ci co na tym ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci.
Panie Boże, przecież Ty rzekłeś - ”Proście a będzie wam dane” .....
Wiesz, wczoraj po Tęczowym Moście szedł do Ciebie mój pies ukochany.....
Panie Boże poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon…
Proszę, o Panie zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo.
Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny nie był i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.
Panie Boże, a gdy już się stanie, że i mnie zabrać stąd będzie trzeba,
pozwól, by wyszedł mi na spotkanie mój ukochany piesio, kiedy będę wędrować do nieba…
.....
.....
...........................................................
....................................................................
Nasze serduszko Wikusia miała swoje miejsce za życia, ma swoje miejsce po śmierci.
Wikusia została dziś pochowana na cmentarzu "Tęczowy Las" w Toruniu.
Śpij spokojnie aniołku
Wikusia zamieszkała z nami mając już 5 lat. Przez 11 lat codziennie cieszyła nas swoją obecnością.
Poniżej zamieszczone zdjęcia zostały zrobione na kilka dni przd rozstaniem bo w dniu 14 maja 2018 r.
Nikt z nas nie przewidywał nawet że to będą ostatnie zdjęcia Wikusi.
Odpoczywaj Słoneczko w spokoju, w przyszłości się spotkamy...
Bardzo tęsknimy za Tobą...